Reklama

Aktualności, czyli co nowego? - Porady

Zima na początku lutego? Przyszła i pokazała kierowcom kto rządzi

dokument
pobierz +

No i stało się. Wbrew przyzwyczajeniom ostatnich lat, przyszła zima. Kierowcy zapomnieli o takich warunkach i nawet oblodzony czy zaśnieżony wyjazd z garażu podziemnego może okazać się wyzwaniem. Jak sobie z tym poradzić?

Intensywne opady śniegu czy oblodzenie nawierzchni związane z marznącymi opadami zawsze są utrudnieniem dla kierowców, ale takie warunki mogą sprawić problem zwłaszcza wtedy, gdy musimy pokonać wzniesienie.

W niektórych przypadkach podjazd jest tak śliski, że nie możemy ruszyć z miejsca.

W razie potrzeby możemy podłożyć pod napędzane koła gumowe dywaniki wyjęte z auta lub podsypać pod koła trochę piasku, jeśli mamy go przy sobie. W ten sposób zwiększy się przyczepność opon i ruszenie z miejsca stanie się łatwiejsze – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Jesteśmy w nieco lepszej sytuacji, jeżeli pokonujemy wzniesienie, kiedy nasz pojazd jest już w ruchu. Pomóc może wcześniejsze nabranie rozpędu i niedopuszczenie do ślizgania się kół. Powinniśmy dobrać odpowiedni bieg i umiejętnie manipulować gazem.

Jeśli podczas wjazdu na wzniesienie koła samochodu zaczynają buksować, należy zmniejszyć nacisk na gaz, ale w miarę możliwości starać się utrzymać pojazd w ruchu. Na stromej górce i przy śliskiej nawierzchni ponowne ruszenie z miejsca może sprawić nam spory problem. Pamiętajmy również, by podczas jazdy pod górę przednie koła były, o ile to możliwe, skierowane na wprost. Zapewnia to lepszą przyczepność – mówi Adam Bernard, dyrektor ds. szkoleń Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Nie należy zapominać, że absolutną podstawą bezpiecznej jazdy w zimie są zimowe opony w dobrym stanie. Choć minimalna głębokość bieżnika w Polsce to 1,6 mm, takie parametry opon są dalekie od wystarczających. Zalecana głębokość opon zimowych to minimum 4 mm.

Porady piszą dla nas Instruktorzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.


Reklama