Reklama

Aktualności, czyli co nowego? - Newsroom

Historia najmocniejszych, sportowych Corolli

dokument
pobierz +

 

Kierowcy cenią ją za niezawodność i niskie koszty eksploatacji. Japoński kompaktowy samochód codziennego użytku, który zmotoryzował świat, ma już 51 lat. Na całym świecie sprzedano ponad 45 mln egzemplarzy. W ubiegłym roku Toyota Corolla ponownie sięgnęła po tytuł najlepiej sprzedającego się samochodu na świecie. Powszechnie znane jest praktyczne oblicze Corolli oraz jej bezusterkowość. Ten model miał jednak kilka rasowych, sportowych odmian. Najbardziej rozpoznawalną jest legendarna Hachi-Roku, czyli AE86 z tylnym napędem.

Produkowana od 1966 roku Toyota Corolla jest jednym z najpopularniejszych samochodów na świecie, co 40 sekund sprzedaje się kolejny egzemplarz. Można ją spotkać na drogach pod niemal każdą szerokością geograficzną. Od lat 70. utrzymuje się w czołówce najchętniej kupowanych aut na świecie. W 1997 roku sięgnęła po tytuł najlepiej sprzedającego się samochodu w historii.

Corolla I generacji z lat 60. miała pod maską zaledwie 60-konny silnik. Była samochodem trwałym i – jak na tamte czasy – na wskroś nowoczesnym. Podwozie nie miało punktów smarowania. Nadwozie zabezpieczano antykorozyjnie w procesie elektroforezy, a pierwszą warstwę lakieru nakładano elektrostatycznie. Pracę fabryki – pierwszy raz w historii –kontrolował komputer. Dowodem na solidność tej konstrukcji może być jeżdżąca do dziś Corolla z 1966 roku, należąca do 72-letniego mieszkańca okolic Tokio, Shougo Asady. Ten 48-letni samochód ma przebieg prawie 600 000 km i jest w stu procentach sprawny. Jego silnik nie wymagał żadnych napraw na dystansie 400 000 km. To historia auta, które w pierwszych latach eksploatacji jeździło głównie po szutrowych drogach rozwijającej się przemysłowo Japonii.

Corolla doczekała się aż 11 generacji i jest jednym z samochodów, które zmotoryzowały świat. Kompaktowe Toyoty to jednak nie tylko powszechnie znane, rodzinne sedany, liftbacki i kombi, ale też zadziorne wersje sportowe – w tym najsłynniejsza AE86, od której zaczęła się driftingowa gorączka wśród japońskiej młodzieży.

Corolla TE27 (1972–1974)

To właśnie od niej zaczyna się wielka przygoda Corolli ze sportem. Pod maską lekkiego, ważącego zaledwie 855 kg nadwozia coupe ówczesnej Corolli TE27 zamontowano 115-konny silnik DOHC z Celiki. Ta wersja trafiła do salonów w marcu 1972 roku. Szybko zwróciła na siebie uwagę jako maszyna do wygrywania rajdów. W listopadzie 1973 roku Walter Boyce wygrał Corollą TE20 amerykański rajd Press on Regardless. Było to pierwsze zwycięstwo Corolli w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Początkowo moc silnika podniesiono do 150 KM. Wkrótce powstała wyczynowa wersja z silnikiem 1.6 o mocy 180 KM, zaopatrzona w dwa dwugardzielowe gaźniki Mikuni. Dla porównania, ówczesne rajdówki miały pod maską co najmniej 2-litrowe jednostki o mocach ok. 250, a nawet 280 KM. W rajdowej wersji przekonstruowano tylne zawieszenie i dodano wentylowane, tarczowe hamulce. Mała Corolla wygrywała z konkurentami niewielką masą. Za kierownicą Corolli TE27 siadały takie sławy, jak Ove Andersson, Bjorn Waldegard czy Hannu Mikkola, który zwyciężył nią w sierpniu 1975 roku Rajd 1000 Jezior w Finlandii. Był to pierwszy mistrzowski tytuł, wywalczony w Europie przez japońską markę. Wyczynowa Corolla pokazała się potem z najlepszej strony w rajdach rozgrywanych w Nigerii, Kanadzie, Nowej Zelandii, USA, Portugalii, Danii, Grecji, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Francji, RPA, Paragwaju, Indonezji, RFN, Gwatemali, Kenii, Belgii i Malezji.

Corolla AE86 „Hachi-Roku” (1983–1987)

To najsłynniejsza, kultowa odmiana. Uwieczniono ją nawet w japońskiej mandze, a następnie w serialu anime, „Initial D”. To historia młodego chłopaka, który przeżywa swoje przygody za kierownicą tylnonapędowego modelu AE86. Jego brawurowa jazda po górskich drogach uczyniła z AE86 gwiazdę, która zainspirowała młodych ludzi do driftu. Serialowy samochód z kreskówki był polakierowany w charakterystyczny, czarno-biały wzór, często odtwarzany przez tunerów.

Model AE86 z lat 80. znany jest także jako Corolla GT Coupe, Sprinter Trueno lub Corolla Trueno. Tu warto wyjaśnić, co oznacza ten termin. „Trueno” nazywano wersję z charakterystycznymi, chowanymi w masce reflektorami. Natomiast sportowe Corolle z klasycznymi światłami określano przydomkiem „Levin”. Młodzi Japończycy, którzy za kierownicą AE86 odkrywali radość driftu, nazywali ją po prostu Hachi-Roku (jap. „86”). Stała się ulubionym modelem amatorów sportowej jazdy.

Była to ostatnia Corolla z tylnym napędem. Swoją popularność zawdzięcza temu, że była szybka i tania w eksploatacji. Wersje przeznaczone na rynek japoński i europejski miały pod maską czterocylindrowe silniki 4A-GEU z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, o pojemności 1.6 l, mocy 130 KM i maksymalnym momencie 150 Nm. Wersja SR5, produkowana w latach 1984–1987 na rynek amerykański miała zaledwie 87-konny silnik z jednym wałkiem rozrządu w głowicy i hamulcami bębnowymi na tylnej osi. Moc obniżono, by spełnić amerykańską normę emisji spalin. W 1985 roku wprowadzono do sprzedaży 16-zaworową, 112-konną wersję GT-S z mechanizmem różnicowym o zwiększonym tarciu i hamulcami tarczowymi przy wszystkich kołach. Mocniejszy model dostępny był jedynie z 5-stopniową przekładnią. W słabszej wersji można było wybrać także 4-stopniowy automat.

Corolla WRC (1997–1999)

Pierwsza połowa lat 90. na rajdowych trasach należała do modelu Celica GT-Four. Pierwsza Celica z napędem na wszystkie koła dowiodła swych zalet jako świetny samochód wyczynowy, zdobywając tytuł mistrza kierowców w sezonie 1990 i 13 zwycięstw w rajdach WRC – w tym 12 w ramach Toyota Team Europe. Druga wersja wyczynowej Celiki – ST185, od drogowej premiery w 1992 roku na Rajdzie Monte Carlo do ostatniego startu w roku 1994, zdobyła 3 mistrzostwa kierowców, 2 mistrzostwa producentów i 15 zwycięstw w WRC. To czyni ją samochodem mającym na koncie najwięcej sukcesów ze wszystkich modeli w rajdowej historii Toyoty.

W połowie lat 90. starty w rajdach zaczęto traktować nie tylko jako promocję sportowego oblicza marki, ale również prezentację możliwości masowo produkowanego modelu. Dlatego samochodem, który miał reprezentować Toyotę w rajdach w latach 1998–2000 została Corolla VIII generacji (E110). Auto zadebiutowało w Finlandii w 1997 roku na Rajdzie Mantta Rally, poprzedzającym Rajd Tysiąca Jezior. W 1998 roku Carlos Sainz zwyciężył za kierownicą Corolli WRC w Rajdzie Monte Carlo, zajął też miejsca na podium w siedmiu innych imprezach, a Didier Auriol wygrał nią Rajd Katalonii. Przez cały sezon Carlos Sainz walczył o mistrzowski tytuł z Tommim Mäkinenem w Mitsubishi. Awaria silnika Corolli pod koniec ostatniego odcinka specjalnego ostatniej rundy sezonu pozbawiła Sainza i Toyotę szans na zwycięstwo.

Rok 1999 i swój drugi sezon Corolla WRC rozpoczęła z nowym silnikiem z Lexusa i odchudzonym nadwoziem. Przez cały ten rok zwyciężyła tylko w jednym rajdzie. Wysokie miejsca w czołówce pozostałych imprez dały jednak Toyocie mistrzostwo producentów. Koncern wycofał się po tym z WRC – o rok wcześniej, niż planowano – i przeniósł do Formuły 1. Dekadę później prezydent Akio Toyoda stwierdził, że nieobecność Toyoty w rajdach trwała już zbyt długo i przedstawił projekt powrotu do WRC. Dziś znamy jego efekty w postaci pierwszych startów Toyoty Yaris WRC w sezonie 2017.

Toyota Corolla WRC to już legenda. Wiele elementów konstrukcji przejęto z wcześniejszego modelu Celica GT4. Wyczynowa Corolla była w latach 90. jednym z najdoskonalszych i najpopularniejszych samochodów WRC. Kierowcy z fabrycznego teamu, Didier Auriol i Carlos Sainz, stawali na podium aż trzydzieści razy. Samochód o masie zaledwie 1230 kg miał napęd na wszystkie koła, rozpędzał się do setki w zaledwie 3,5 s i osiągał prędkość ok. 220 km/h. Pod maską miał 4-cylindrowy, 2-litrowy, turbodoładowany silnik o mocy 300 KM i 510 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprzężono go z 6-biegową skrzynią sekwencyjną.

Mocnymi stronami auta było dobre trzymanie się drogi, łatwość i szybkość zmiany ustawień oraz obsługi przez mechaników. Choć Corolla WRC była wolniejsza od konkurentów – Subaru Imprezy WRC i Mitsubishi Lancera Evolution – uzyskiwała wyższą od nich średnią prędkość na odcinkach specjalnych. Niezależnie od warunków i rodzaju nawierzchni.

Corolla E11 G6 / G6R (1997–1999)

Zaprezentowana w 1997 kolejna, przednionapędowa generacja Corolli zasłynęła uniwersalnością zastosowań oraz trwałością i bezawaryjnością. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych generacji, z którymi dość mocno była spokrewniona technicznie. Pojawiły się odmiany Linea Terra i Luna oraz G6. Ta ostatnia, inspirowana motorsportem i WRC, wyróżniała się 6-biegową skrzynią, zamontowanymi na tylnej osi tarczowymi hamulcami i sportowymi elementami wnętrza. Na wyobraźnię kierowców najbardziej działała wówczas – wyprodukowana w krótkiej, limitowanej serii – wersja G6R z aluminiową maską, sportowym zawieszeniem i ospojlerowaniem. Pod maską znalazł się benzynowy silnik 1.6 o mocy 110 KM. Jednak prawdziwym wilkiem w owczej skórze była odmiana przeznaczona na rynek japoński, ze słynnym 20-zaworowym silnikiem 4A-GLEU o mocy aż 165 KM. Corolla G6 doczekała się też wersji specjalnych „Toyota Team Europe” i „Carlos Sainz”. W roku 2000 Corolla E11 przeszła facelifting. Zmieniono wygląd przedniego pasa, rezygnując z charakterystycznych, zaokrąglonych reflektorów na rzecz lamp zespolonych. Z oferty wycofano wówczas wersję G6R, pozostawiono jednak odmianę G6.

 

Corolla E12 T-Sport Compressor (2005–2007)

 

W 2004 roku na rynek weszła, zaprojektowana całkowicie od nowa i po raz pierwszy w europejskim biurze Toyoty w Nicei, Corolla E12. W gamie pojawiła się także, najmocniejsza w historii cywilnych Corolli, wersja T-Sport Compressor. Samochód przygotowany przez firmowy dział tuningu, Toyota Motorsport GmbH, miał benzynowy silnik 1.8 2ZZ-GE z mechaniczną sprężarką, która zwiększyła moc ze 192 do 225 KM, a moment obrotowy ze 180 do 230 Nm. Zawieszenie, podobnie jak w wolnossącej odmianie Corolli T-Sport, obniżono o 20 mm. Corolla 1.8 Compressor wyróżniała się 17-calowymi felgami z oponami w rozmiarze 215/45, a także tylnym spojlerem dachowym i układem wydechowym z dwiema końcówkami, przeprojektowanymi zderzakami, nakładkami progowymi i grillem o strukturze plastra miodu. Kompaktowa Toyota w tej najmocniejszej wersji rozpędzała się do 235 km/h, osiągając pierwszą setkę w 6,8 s. Z 50-litrowego zbiornika szybko znikało paliwo. Zwłaszcza że średnie spalanie w mieście wynosiło ponad 11,5 l/100 km.

GT 86 (od 2012) – dziedziczka Hachi-Roku

Z legendy modelu AE86 garściami czerpie współczesna, produkowana od 2012 roku Toyota GT86. Podobnie jak słynna Hachi-Roku, ma tylny napęd, świetnie się prowadzi i jest szybka, pomimo że pod maską zamontowano umiarkowanie mocny silnik. Zwarta i sztywna konstrukcja z wielowahaczowym zawieszeniem z tyłu idealnie nadaje się do wyczynowej jazdy. Jest łatwa do opanowania, przewidywalna i przyjazna kierowcy.

Pod maską produkowanej obecnie wersji jest 2-litrowy, wysokoobrotowy, wolnossący silnik typu bokser z bezpośrednim wtryskiem paliwa, który pozwolił dodatkowo obniżyć środek ciężkości pojazdu. Ma moc 200 KM (przy 7000 obr./min.) i 205 Nm maksymalnego momentu. Z 6-biegową skrzynią manualną przyspiesza do setki w 7,6 s. Od rynkowej premiery w 2012 roku znalazła już ponad 170 000 nabywców. W tym roku na rynku zadebiutowała odnowiona wersja GT86 z nowymi elementami stylistycznymi i wyposażeniem oraz zoptymalizowaną aerodynamiką. Nowością jest tryb jazdy sportowej Track, ograniczający działanie elektronicznych systemów stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji dla uzyskania najlepszych czasów na torze.

inf ComplesPR/zdj Toyota


Reklama